19 czerwca 2012

Nikt mnie nie lubi, wszyscy mnie gryzą, drapią i szczypią.

hm..jak ja dawno nie pisałam.w sumie to dlatego,że nie mam w domu internetu i jedyne co mnie ratuje to tablet.udało mi się dorwać do komputera w bibliotece i teraz trochę sobie pobredzę.już za tydzień koniec roku szkolnego cholera jak się cieszę.udało mi się wygrzebać i mam czerwony pasek.nie..nie na tyłku.ogólnie jest całkiem nieźle.owszem mam fazy,że popadam w totalny marazm i nie mam ochoty na nic,ale wtedy mam zmusza mnie do "życia".mam teraz swoisty dylemat..czy dam radę wrócić do nauki w normalnym toku razem z klasą.mam niby przekonanie,że jestem w stanie to zrobić,ale sama nie wiem.boję się trochę tego.A jeśli sobie nie poradzę?muszę spróbować przynajmniej znowu coś lekko zawalę,błądzić rzecz ludzka...

1 komentarz:

Anonimowy pisze...

Przeczytałem kilka...dziesiąt Twoich wpisów, nie pomijając faktu, że towarzyszyły mi przeszklone oczy, na skraju pęknięcia i płaczu... Przykre, że aż tyle cienia kryje się pod powłoką wesołej dziewczyny. Mam nadzieję, że ten komentarz - mimo że anonimowy - da Ci poczucie tego, że nie jesteś sama, ludziom na Tobie zależy, a przeciwności losu rozgarnia się kopniakami, a nie poddaje im się.

Napisałbym coś więcej, ale lektura wprowadziła mnie w dziwny nastrój, nie potrafię się wysłowić i takie tam...