Obudziłam się dzisiaj o godzinie 8 jak przystało na porządnego trupa.podreptałam po domu po czym stwierdziłam,że muszę zmierzyć temperaturę.po 10 minutach rtęć w termometrze wskazała 38,5 C.hmm..czyli jeszcze żyje,bo zakładam,że moje zwłoki miałby niższą temperaturę.po skontrolowaniu temperatury postanowiłam wziąć tabletki,a propo tabletek:
2000 p.n.e.: Zjedz ten korzeń.i pisząc szczerze chyba zjem ten korzeń..
1200 n.e.: Ten korzeń to narzędzie diabła, zmów modlitwę!
1500 n.e.: Ta modlitwa to wymysł, wypij ten eliksir!
1800 n.e.: Ten eliksir to jad węża, weź tę tabletkę.
1900 n.e.: Ta tabletka nie działa, weź ten antybiotyk!
2000 n.e.: Ten antybiotyk to syntetyk, zjedz ten korzeń...
Cały dzień leże,czytam,jem,leże,czytam...itd,więc w sumie nie mam nic do opisania.
pozdrawiam Trup
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz